Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawo na co dzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prawo na co dzień. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 marca 2017

Kilka słów o chwilówkach

Kilka słów o chwilówkach
Pozabankowe instytucje finansowe oferujące szybkie pożyczki  od kilku lat szturmem wchodzą na rynek finansowy i ani myślą cofnąć się nawet o krok. Czy warto brać takie kredyty ? Na co trzeba uważać, aby nie popaść w spiralę zadłużenia ?

Czym są chwilówki 


Tzw. chwilówki, oferowane przez pozabankowe instytucje finansowe są sposobem na sfinansowanie nieprzewidzianych wydatków, które przerastają nasze aktualne możliwości finansowe. 
Jak sama nazwa wskazuje, chwilówka albo tzn. szybki kredyt to sposób na błyskawiczne zdobycie pieniędzy. Jest też jedyną możliwością uzyskania gotówki przez osoby nieposiadające zdolność kredytowej w banku. 
Parabanki udzielając chwilówek najczęściej nie wymagają od klientów okazania żadnych zaświadczeń o dochodach czy historii kredytowej BIK, natomiast kwota pożyczki wynosi zazwyczaj nie więcej niż 3 000 zł (w przypadku pierwszej pożyczki). 
Dodatkowo, spłata zaciągniętego zobowiązania finansowego zazwyczaj musi być dokonana jednorazową wpłatą. Najczęściej w ciągu 30 dni, jednak niektóre parabanki udzielą pożyczki na 60 lub 90 dni. 


Kto może wziąć pożyczkę chwilówkę 

Jednym z najważniejszych warunków jest pełnoletność klienta. W niektórych parabankach ubiegać się o chwilówkę mogą  osoby posiadające co najmniej 21 , ale nie więcej niż 70 lat.
Istotne jest również posiadanie numeru PESEL. Natomiast osoby figurujące w bazach danych dłużników mogą mieć problem z uzyskaniem chwilówki, ponieważ parabanki starają się ograniczyć ryzyko utraty pieniędzy (choć takie przypadki nie zdarzają się aż tak często).
Parabanki przy zaciąganiu chwilówki zazwyczaj nie wymagają zabezpieczanie w postaci weksla, poręczenia czy hipoteki.


Na co zwrócić uwagę biorąc chwilówkę 

Po pierwsze i najważniejsze, podpisując umowę z pożyczkodawcą trzeba dokładnie przeanalizować jej treść i zrozumieć warunki spłaty takiej pożyczki. Mając pełną wiedzę dotyczącą warunków udzielanej pożyczki i terminu i rzeczywistej wysokości jej spłaty można w pełni świadomie podjąć tak ważną decyzję. 


Przed wejściem w życie nowelizacji ustawy anty lichwiarskiej z marca 2016 roku wbrew pozorom to nie odsetki w przypadku chwilówek były największym kosztem dla pożyczkobiorcy a wszelkie opłaty dodatkowe (np. wysokie prowizje, opłaty wynikające z przedłużenia terminu spłaty) powodowały, że koszty te połączone z odsetkami sprawiały że rzeczywista roczna stopa oprocentowania mogła wynosić nawet kilka tysięcy procent. Po wejściu w życie nowelizacji wspomnianej ustawy koszt pożyczki nie może być wyższy niż 25 % pożyczonej sumy plus 30 % kwoty pożyczki w skali roku. Dodatkowo firmy działające na rynku pożyczek muszą spełniać dodatkowe wymogi np. posiadać przynajmniej 200 000 zł kapitału własnego, a działalność musi być prowadzona w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością bądź w formie spółki akcyjnej. Kolejną zmianą po wejściu w życie nowelizacji ustawy jest brak możliwości oferowania przedłużania terminu spłaty za dodatkową opłatą, ponieważ wówczas zostałby przekroczony określony limit. Choć akurat w tym przypadku, parabanki potrafią ominąć to ograniczenie proponując refinansowanie pożyczki, czyli przekazanie jej formalnie innemu podmiotowi.  

Na koniec pragnę wspomnieć o bardzo przydatnej stronie a mianowicie www.zanim-podpiszesz.pl. Na tej stronie można sprawdzić wiarygodność firmy oferującej pożyczkę albo przeliczyć całkowity jej koszt.  

Zapraszam do komentowania.












czwartek, 26 stycznia 2017

Najdziwniejsze przepisy prawne i wyroki z całego świata

 Najdziwniejsze przepisy prawne i wyroki z całego świata
                             

Czy myślą Państwo czasem jak absurdalne są niektóre przepisy prawne w Polsce ? Na pewno tak i to zapewne nie bezpodstawnie. Dlatego robiąc sobie przerwę w pracy, postanowiłam poprawić sobie humor pisząc dla Państwa post o  absurdalnych przepisach prawnych i wyrokach sądowych głównie z USA, ale nie tylko. Kilka spraw z naszego rodzimego podwórka też się może znaleźć. Zapraszam do przeczytania mojej top 20 :)

  1. W Tanzanii istnieje limit długość włosów, maksymalna długość włosów nie może przekraczać 36 centymetrów.
  2. USA stan Alabama, tam z kolei zabroniona jest gra w domino w niedzielę.
  3. Maryland : zabrania się wyrzucania snobów siana przez okno na drugim piętrze, włóczęgi mają zakaz poruszania się po parkach, jeżeli ktoś ma ochotę na krótką drzemkę w samochodzie, niestety, jest to surowo zabronione.
  4. USA, Północna Karolina, tam posiadacze nielegalnych substancji są zobowiązani zapłacić za nie podatek.
  5. Jeżeli w Wielkiej Brytami osoba dokona sprzedaży odkurzaczy na ulicy musi liczyć się z karą ograniczenia wolności na 3 miesiące lub z karą grzywny w wysokości 180 funtów. 
  6. Oklahoma - tam istnieje zakaz przewożenia rybki w szklanym akwarium w autobusie. 
  7. W New Jersey noszenie kamizelki kuloodpornej podczas morderstwa jest zabronione.
  8. Indianki z plemienia Yanomami mają zakaz rodzenia dziewczynek. Za urodzenie córki matce grozi publiczna chłosta.
  9. W Kalifornii ludziom bez uprawnień myśliwskich nie wolno stawiać pułapek na myszy.  
  10. USA - pewnej nocy 89-letnia kobieta z nieznanych dla nikogo przyczyn poprzebijała opony we wszystkich samochodach stojących na ulicy w pobliżu jej domu. Sędzia nie zdecydował się jednak na tak banalną karę jak grzywna. Postanowiono, że babcia w ramach rekompensaty zrobi swetry dla poszkodowanych. 
  11. W Oregano zabrania się jedzenia pączka i chodzenia tyłem na ulicach.
  12. Sędzia z Ohio skazał Andrewa Vactor'a za zbyt głośne słuchanie rapu w samochodzie. Orzeczono grzywnę  w wysokości 150 dolarów z możliwością jej obniżenia do 35, jeżeli skazany zdecyduje się na 20 godzinną sesję z muzyką poważną.  
  13. W Texasie istnieje zakaz dojenia cudzej krowy.
  14. W Polsce mężczyzna dostał mandat w wysokości 100 zł za przeklinanie podczas, gdy ewakuował rannych z wypadku autobusu. 
  15. USA, Nebrasca : Nie wolno kichać i bekać podczas mszy. 
  16. Sytuacja, która miała miejsce w Sztutowie. Otóż pewien kierowca otrzymał mandat ze straży miejskiej, ponieważ fotoradar uchwycił moment przekroczenia prędkości. Zdziwienie kierowcy było o tyle wielkie, iż jego samochód znajdował się na lawecie.  
  17. Ohio, tu obowiązuje bezwzględny zakaz odurzania ryb alkoholem.
  18. W Korei Południowej policjanci muszą zgłości wszystkie łapówki, jakie wzięli od kierowców.
  19. W Texasie sprzedawanie swojego oka jest nielegalne.
  20. W Australii w stanie Victoria, tylko wykwalifikowany elektryk może wymienić żarówkę. Za złamanie tego przepisu przewidziana jest kara 10 dolarów. 













niedziela, 22 stycznia 2017

Czy można odzyskać zabrane prawo jazdy za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu ?

Czy można odzyskać zabrane prawo jazdy za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu ?

Jak wskazują dane statystyczne w Polsce od 1 do 3 % kierowców prowadzi samochód pod wpływem alkoholu. Wydaje się to niedużo, ale jak powszechnie wiadomo, skutki takiego przestępstwa są przerażające. Praktycznie każdego tygodnia, prasa i telewizja informuje o wypadkach z udziałem pijanych kierowców, czego skutkiem bardzo często jest śmierć lub poważny uszczerbek na zdrowiu człowieka. Pomimo, iż ustawodawca jest surowy względem tego typu przestępstw i wprowadza coraz to ostrzejsze sankcję ,  18 maja 2015 roku weszła w życie nowelizacja kodeku karnego wykonawczego. Jak odzyskać prawo jazdy zabrane  za jazdę pod wpływem alkoholu ? Zapraszam do dalszej lektury. 


Wbrew pozorom wyrok skazujący i orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów, nie musi oznaczać, że nie można ubiegać się o jego przywrócenie. Nowelizacja kodeksu karnego wykonawczego z 18 maja 2015 wprowadziła znaczne zmiany w tym zakresie. art 182 a, po dodaniu go w wyniku nowelizacji, przewiduje możliwość skrócenia okresu orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdu. Przepis ten stanowi:
§ 1. Jeżeli zakaz prowadzenia pojazdów był wykonywany przez okres co najmniej połowy orzeczonego wymiaru, a w przypadku zakazu prowadzenia pojazdów orzeczonego na podstawie art. 42 § 3 lub 4 Kodeksu karnego przez okres co najmniej 10 lat, sąd może orzec o dalszym wykonywaniu tego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alkoholową, o której mowa w art. 2 pkt 84 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, z późn. zm.), jeżeli postawa, właściwości i warunki osobiste sprawcy oraz zachowanie w okresie wykonywania środka karnego uzasadniają przekonanie, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę nie zagraża bezpieczeństwu w komunikacji. Przepis art. 182 § 1 stosuje się odpowiednio.
§ 2. W przypadku orzeczenia sądu o dalszym wykonywaniu środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alkoholową, zakazu tego nie stosuje się w przypadku prowadzenia pojazdów wykorzystywanych do nauki jazdy i egzaminowania, jeżeli skazany jest osobą szkoloną lub egzaminowaną w trybie przewidzianym przepisami ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2015 r. poz. 155) lub ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414, z późn. zm.).
§ 3. Jeżeli skazany rażąco naruszył porządek prawny w zakresie dotyczącym bezpieczeństwa ruchu drogowego, w szczególności popełnił przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, sąd może orzec o uchyleniu sposobu wykonywania zakazu prowadzenia pojazdów w postaci, o której mowa w § 1 art.Przepisy art. 182 stosuje się odpowiednio.
§ 4. Na postanowienie sądu w przedmiocie, o którym mowa w § 1 i 3, przysługuje zażalenie.
Należy podkreślić  2 fakty:
  1. Powołany przepis nie ma zastosowania do osób wobec, których orzeczono zakaz prowadzenia pojazdu, ale nie ze względu na prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Chodzi tu o osoby, które prowadziły pod wpływem środków odurzających lub które zbiegły z miejsca wypadku.
  2. Instytucja ta nie jest faktycznym skróceniem orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdu a jedynie zmianą sposobu dalszego wykonywania kary. 
  3.  W przypadku, gdy wobec skazanego orzeczono zakaz prowadzeni pojazdu np. na 2 lata, a wyrok uprawomocnił się przed 18 maja 2015 roku,  skazany ma prawo złożyć wniosek do sądu dopiero po upływie 18 miesięcy. 
Kto może złożyć wniosek do sądu o orzeczenie dalszego wykonywania środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alkoholową ?

Otóż, po upływie co najmniej połowy orzeczonego okresu zakazu prowadzenia pojazdu osoba, wobec której ten środek karny został orzeczony, może zwrócić się do sądu (który wydał wyrok w I instancji o zakazie prowadzenia pojazdów) z wnioskiem o orzeczenie dalszego wykonywania środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alkoholową. Natomiast,w przypadku, gdy podstawą orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdu na podstawi art. 42 § 3 lub 4 Kodeksu karnego, skazany może zwrócić się z takim wnioskiem, jeżeli zakaz ten był wykonywany przez okres co najmniej 10 lat. 

Przykład: Osoba, wobec której orzeczona zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 lat, po upływie 1,5 roku może zwrócić się do sądu, który w I instancji wydał wyrok o zakazie prowadzeni pojazdu, aby orzekł, że pozostałe 1,5 roku może prowadzić pojazd mechaniczny wyłącznie wyposażony w blokadę alkoholową.

Jaka powinna być argumentacja takiego wniosku ? 

Należy podkreślić, iż sam upływ połowy orzeczonej kary, nie oznacza, iż sąd przychyli się do takiego wniosku. Ważne jest należycie uargumentowanie wniosku. Jak wskazuje art 182 a § 1 postawa, właściwości i warunki osobiste sprawcy oraz zachowanie w okresie wykonywania kary potwierdzają przekonanie, iż zachowanie sprawcy nie zagraża bezpieczeństwu komunikacyjnemu. 

Jak wyglądu procedura, w przypadku przychylenia się sądu do złożonego wniosku ?

Jeżeli sąd, na skutek złożonego wniosku przez skazanego wyda postanowienie w przedmiocie zakazu prowadzenia pojazdu niewyposażonego w blokadę alkoholową, przesyła odpis postanowienia do Starosty właściwego dla miejsca zamieszkania skazanego. Dalej, jeżeli zakaz prowadzenia pojazdu niewyposażonego w blokadę alkoholową będzie trwał krócej niż rok, Starosta odda skazanemu prawo jazdy. Natomiast w przypadku, gdy środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdu niewyposażonego w blokadę alkoholową będzie trwał dłużej niż rok, wówczas Starosta skieruje skazanego na kontrolny egzamin na prawo jazdy. Dopiero po odzyskaniu prawa jazdy, w którym dokonano  wzmianki o możliwości prowadzenia pojazdu wyłącznie wyposażonego w blokadę alkoholową,  możliwe jest założenie w pojeździe takiej blokady. 

Jeżeli sąd odrzucił wniosek, wówczas skazany ma prawo złożyć zażalenie na postanowienie w przedmiocie zakazu prowadzenia pojazdu. 

Jak działa blokada ? 

Działanie blokady polega na tym ,że kierowca, który chce uruchomić pojazd wyposażony w blokadę, w pierwszej kolejności musi zbadać poziom alkoholu w krwi, poprzez wdmuchanie powietrza w ustnik.  Jeżeli w wydychanym powietrzu kierowcy stężenie alkoholu będzie wynosiło 0,1 mg/dm3 blokada alkoholowa automatycznie się włączy co spowoduje zablokowanie rozrusznika samochodu.
Niestety bardzo złym stanem rzeczy jest w dalszym ciągu brak regulacji określających wymogi techniczne , jaki musi spełnić taka blokada.

Na zakończenie pragnę zaznaczyć, iż napisany przeze mnie post nie ma na celu zachęty do łamania przepisów, ponieważ można się ubiegać o przywrócenie prawa jazdy. Stanowczo potępiam jazdę pod wpływem alkoholu, ale chcę Państwa informować o przysługujących prawach. 

Zapraszam do komentowania oraz dyskusji na powyższy temat :) 




















czwartek, 19 stycznia 2017

Prawo pracy - najważniejsze zmiany w 2017 roku

Prawo pracy - najważniejsze zmiany w 2017 roku

 


1 stycznia 2017 roku znowelizowane zostały przepisy Kodeksu pracy. Regulacje dotyczą m.in. wydawania świadectwa pracy, zmiany płacy minimalnej, terminu złożenia do sądu odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę. Nie są to jednak wszystkie zmiany, zatem zapraszam do dalszej lektury.







Minimalne wynagrodzenie na podstawie umowy o pracę 
Do dnia 31 grudnia 2016 płaca minimalna wynosiła 1850 zł brutto, natomiast od 1 stycznia 2017 wysokość płacy minimalnej wzrosła o 150 zł i wynosi obecnie 2000 zł brutto przy pełnym wymiarze czasu pracy. Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę otrzyma zatem ok. 1459 zł na rękę. 
Wzrost płacy minimalnej wiąże się również ze wzrostem przysługujących pracownikom składek wynagrodzenia,  które są uzależnione od wysokości minimalnego wynagrodzenia, np. prowizje i premie, dodatek za staż pracy, dodatek funkcyjny, dodatek za pracę w warunkach szkodliwych. 
Od 1 stycznia 2017 pracodawcy nie mogą płacić 80 % minimalnego wynagrodzenia dla pracowników w pierwszym roku pracy, co oznacza, że każdy zatrudniony na pełen etat  ma gwarantowaną jedną minimalną pensję. 

Minimalna stawka godzinowa na umowę zlecenie
Wraz z nadejściem nowego roku zmieniły się zasady oraz stawka godzinowa dla osób zatrudnionych na podstawie umowy zlecenie. Ustawa z dnia 2 października 2002 roku stanowiła, iż minimalne wynagrodzenie za pracę wynosiło 12 zł na godzinę. Jednak z uwagi na waloryzację od 1 stycznia 2017 roku przedsiębiorcy zapłacą pracownikom zatrudnionych na podstawie umowy zlecenie 13 złotych za godzinę brutto. 
Nowelizacja przepisów prawa pracy, wprowadza również nowe przepisy dotyczące formy wynagrodzenia i terminu płatności. Zleceniobiorca powinien otrzymać wynagrodzenie w formie pieniężnej i w regularnych odstępach. W przypadku umów zawartych na okres dłuższy niż 1 miesiąc, zleceniodawca powinien wypłacić zleceniobiorcy wynagrodzenie co najmniej raz w miesiącu. Jeżeli umowa zlecenia została zawarta na kilka miesięcy nie ma możliwości wypłacenia wynagrodzenia po jej wykonaniu. Zleceniodawca jest zobowiązany wypłacić zleceniobiorcy wynagrodzenie co miesiąc w formie wyłącznie pieniężnej, a zleceniodawca nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia ani przenieść go na inną osobę. W przypadku naruszenia przepisów związanych z minimalną stawką godzinową, pracodawca może otrzymać grzywnę w wysokości od 1 000 zł do 30 000 zł. 
Wprowadzony został również obowiązek ewidencjonowania godzin wykonania zlecenia. Prawidłowa ewidencja godzin może być prowadzona w formie pisemnej, elektronicznej, dokumentowej. Ewidencja powinna być sporządzona raz w miesiącu i powinna  określać dokładnie czas wykonania zlecenia. Jeżeli strony nie uzgodnią sposobu ewidencjowania liczby godzin, zleceniobiorca samodzielnie wskazuję liczbę godzin w terminie poprzedzającym wypłatę wynagrodzenia.

Świadectwo pracy - kilka zmian 
art. 97 kodeksu pracy stanowi, iż pracodawca jest obowiązany wydać niezwłocznie pracownikowi świadectwo pracy w przypadku rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy.  Natomiast w przypadku zawarcia umów na czas określony lub okres próbny, pracownik po zakończeniu jednej umowy dalej pozostający w stosunku pracy na podstawie drugiej umowy, pracodawca obowiązany jest wydać świadectwo pracy po upływie 24 miesięcy od dnia zawarcia pierwszej umowy a obejmujące wszystkie okresy zatrudnienia.  Pracownik może w każdym czasie, w przeciągu 24 miesięcy, żądać wydania świadectwa a pracodawca miał 7 dnia na spełnienie tego obowiązku. 
W chwili obecnej pracodawca dalej ma obowiązek wydania świadectwa pracy w związku z rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy. Po nowelizacji wprowadzony został wyjątek. Otóż w przypadku, gdy dojdzie do ponownego nawiązania stosunku pracy w  ciągu 7 dni od dnia ustania poprzedniego zatrudnienia, pracodawca ma obowiązek wydać pracownikowi świadectwo pracy dotyczące poprzedniego zatrudnienia tylko na wniosek pracownika. 

Obowiązek przechowywania dokumentacji przez 3 lata 
Zleceniodawca ma obowiązek przechowywania dokumentów określających sposób potwierdzenia liczby godzin przeznaczonych na wykonania zlecenia oraz dokumentów potwierdzających ich liczbę przez 3 lata od dnia, w którym wynagrodzenie stało się wymagalne. 

Wydłużenie i ujednolicenie terminu wnoszenia odwołania do sądu pracy 
Przed wprowadzeniem nowelizacji art. 264 kodeksu pracy, stanowił iż termin na wniesienie odwołania  do sądu pracy od wypowiedzenia umowy o prac wynosił 7 dni, a w przypadku rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia termin na żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania wynosił 14 dni od dnia rozwiązania umowy. Od 1 stycznia 2017 roku nastąpiło ujednolicenie oraz wydłużenie terminów. Otóż obecnie art 264 kodeksu pracy stanowi, iż
§ 1. Odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę.
§ 2. Żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia lub od dnia wygaśnięcia umowy o pracę.
§ 3. Żądanie nawiązania umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o odmowie przyjęcia do pracy.

Zwolnienie małych przedsiębiorców z obowiązku tworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych 
Zakładowy fundusz świadczeń socjalnych są to środki finansowe gromadzone przez pracodawcę na osobnym rachunku, z których mogą korzystać uprawnieni pracownicy. 
Art. 3 ustawy z dnia 4 marca 1994 roku o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych od 1 stycznia 2017 roku otrzymał nowe brzmienie. Obecnie próg, który obliguję do tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych wynosi  co najmniej 50 pracowników w przeliczeniu na pełen etat a nie 20 pracowników. Pracodawca, który zatrudnia mniej niż 50 pracowników nie ma obowiązku tworzenia zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, ale fakultatywnie może go utworzyć. W przypadku pracodawców zatrudniających co najmniej 20 i mniej niż 50 pracowników( w przeliczeniu na pełne etaty), są zobowiązani do utworzenia funduszu na wniosek zakładowej organizacji związkowej. 

Umowa o współodpowiedzialności materialnej pracowników 
Umowa o przyjęcie współodpowiedzialności materialnej pracowników jest forma (fakultatywną) przyjęcia odpowiedzialności za mienie powierzone przez pracodawcę pracownikom łącznie z obowiązkiem rozliczenia się. Na podstawie nowelizacji art. 125 kodeksu pracy, objęcie pracowników wspólną odpowiedzialnością materialną następuje na podstawie umowy zawartej na piśmie po rygorem nieważności.













 

wtorek, 17 stycznia 2017

Nie ze mną takie numery - ostrzeżenie przez "legalnymi" oszustami

Nie ze mną takie numery - ostrzeżenie przez "legalnymi" oszustami

Stwierdzenie "Jak zarobić, aby się nie narobić" w przypadku, który zaraz opiszę jest niezwykle trafne. Otóż w styczniu tego roku otworzyłam działalność gospodarczą i jakże szybko stałam się potencjalnym źródłem wzbogacenia pewnych firm. Zainteresowana tematem przeprowadziłam małe śledztwo w wyniku którego, zauważyła, że skala problemu rośnie z dnia na dzień. O co chodzi ? Zapraszam do dalszej lektury.

Umieszczam ten wpis, aby ostrzec osoby, które prowadzą lub za chwilę będą prowadzić własną działalność gospodarczą. Jak już wspomniałam, w styczniu 2017 roku otworzyłam działalność gospodarczą i już podczas rejestracji w Urzędzie Dzielnicy zostałam poinformowana, aby uważać na firmy, które wysyłają blankiety z opłatą za wpis firmy do rejestru. Warto wspomnieć, ponieważ nie każdy o tym wie, wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej nie podlega żadnym opłatom. Już po tygodniu otrzymałam  dwa listy. Pierwszy od firmy o nazwie Centralna Ewidencja o Działalności Gospodarczej, a drugi od firmy pod nazwą Centralny Rejestr Działalności Gospodarczych i Firm. Oba listy informowały, iż "W związku ze założeniem wniosku w dniu ..... dokonano wpisu działalności gospodarczej do firmy CEODG/CRDGIF  jestem proszona, w oparciu o przepisy prawa (ustawa z dnia 2 lipca 2004 r., czyli po prostu ustawa regulująca rynek usług) do dokonania wpłaty". Wysokość opłat różni się, otóż Centralna Ewidencja o Działalności Gospodarczej  życzy sobie wpłaty 200 zł, natomiast Centralny Rejestr Działalności Gospodarczych i Firm wymaga wpłaty FAKULTATYWNEJ w kwocie 295 zł. 
Jak działa mechanizm tych firm:
Podmioty te wysyłają druki, w których informują, że dokonano wpisu naszej nowo otwartej działalności do ichniejszej ewidencji i jesteśmy zobligowani do zapłaty. Podana jest również podstawa prawna , a konkretnie art 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 roku. Niestety, mało kto sprawdzi, iż jest  to przepis ogólny ustawy o swobodzie działalności gospodarczej ,określający czym jest działalność gospodarcza.  Następnie w piśmie jest podana podstawa prawna, na podstawie której należy uiścić określoną opłatę. Podstawą jest przepis kodeksu cywilnego tzn. art. 66 § 1  z którego wynika, iż przesłane pismo to nic innego jak oferta handlowa. Dalej mamy informację, że czynność nie podlega opłacie skarbowej, co jest oczywiste, ale dla osób nie często obcujących z przepisami prawa, sugeruje, iż jest to pismo urzędowe. Pismo wieńczy piękny podpis "starszego referenta" lub "administratora", szereg pieczątek oraz druk przelewu z bardzo krótki terminem płatności. 
Dlaczego nazywam ich "legalnymi" oszustami? Ponieważ firmy te są "legalnie" działającymi firmami, posiadającymi wpis do KRS, nazwy oraz profil działalność firm są łudząco podobne do Centralna Ewidencja o Działalności Gospodarczej. Ponadto, w przypadku Centralnego Rejestru Działalności Gospodarczych i Firm zawierają oni informację, że "Ogłoszenie wpisu do CRDGIF wymaga uregulowania fakultatywnej opłaty rejestracji". Zapewne wiele osób wie, ale podpowiem iż określenie fakultatywne oznacza DOBROWOLNE, lub opcjonalnie. Jak pokazuje skala problemu, nie każdy przedsiębiorca wie, co oznacz to określenie i szybko reguluję płatność. 
Na sam koniec apeluję o rozwagę i uważne czytanie pism, które do nas przychodzą. Wystarczy chwila, aby sprawdzić w internecie daną firmę lub przepisy stanowiące podstawę prawną zobowiązującą nas do zapłaty, aby ustrzec swój portfel przed oszustami. Niestety, tego typu firmy bazują na niewiedzy i na nieszczelności prawa. W dzisiejszych czasach oszuści stoją krok przed prawem i umieją skutecznie nim manipulować dla własnych korzyści majątkowych. Dlatego warto interesować się prawem, które jak Państwo widzą  dotyka każdej dziedziny życia.


  











środa, 28 grudnia 2016

Studia prawnicze - czy warto wybrać ten kierunek ?

Studia prawnicze - czy warto wybrać ten kierunek ?
Czy warto studiować prawo ? Jest to jedno z najczęściej zadawanych pytań z jakim spotykam się na co dzień. Biorąc po uwagę swoje doświadczenia i obecną sytuację na rynku pracy, niestety, odpowiedź nie jest jednoznaczna. Kierunek ten obrósł wieloma mitami. Po pierwsze, studiowanie prawa nie przenosi studenta automatycznie do elity społeczeństwa. Z cała pewnością w latach 80 czy 90 studiowanie prawa było sprawą wielce prestiżową, ponieważ osoby posiadające wyższe wykształcenie były w znacznej mniejszości. Prawo stało się bardzo popularnym kierunkiem i z każdym rokiem na rynku pracy pojawia się coraz więcej młodych prawników (około 10 000 tyś osób rocznie). Stąd też coraz trudniej zdobyć, po ukończeniu aplikacji upragnioną, dobrze płatną pracę w kancelarii. Warto również podkreślić fakt, iż oczekiwana studentów znacznie różnią się od wymagań jakie stawiają pracodawcy. Kolejnym, najczęściej pojawiającym się pytaniem jest pytanie pt. "Czy studiowanie prawa wymaga siedzenia cała dobę z nosem w książce"?  Niestety, tutaj odpowiedź jest jednoznaczna. Studiowanie prawa, podkreślam studiowanie a nie prześlizgiwanie się jakoś między semestrami, wymaga pełnego zaangażowania. Ilość materiału do przyswojenia jest ogromna. Na pierwszym roku studiów przede wszystkim kładzie się nacisk na historię, prawo rzymskie oraz logikę prawniczą. Moim zdaniem właśnie te przedmioty, choć owiane złą sławą są bardzo potrzebne, ponieważ wprowadzają studenta w świat prawa i pozwalają zrozumieć obecny stan prawny. Zazwyczaj po pierwszym rok studiów następuje weryfikacja studentów i jego grono zmniejsza się o około 30 %. W kolejnych latach nauki trzeba pokochać siedzenie w kodeksach, co może z czasem stać się frustrujące, ponieważ przepisy prawne szybko się zmieniają i trzeba być na bieżąco. W przypadku mojej uczelni wykładowcy kładli duży nacisk na wykonywanie ćwiczeń i rozwiązywanie kazusów, ale nie na każdej uczelni tak jest i w większości przypadków studenci uczą się tylko suchej teorii i nie umieją później przełożyć teorii na praktykę. Decydując się na studiowanie prawa wcale nie byłam pewna, czy podjęłam słuszną decyzję. Jednak patrząc z perspektywy czasu wybrałambym ten kierunek ponownie. Pomimo zmęczenia, ciężkiej pracy i nerwów uważam, że jest to piękny i bardzo przydatny kierunek. Uczy nie tylko ciężkiej pracy, ale i szacunku do niej. Podczas studiów miałam możliwość poznania bardzo ciekawych wykładowców ze świata prawa, polityki, biznesu od których czerpałam wiedzę garściami. Podsumowując, wybierając ten kierunek warto mieć świadomość czekającej ciężkiej pracy, wielu wyrzeczeń ale trud zawsze będzie procentować. Niestety, same studia prawnicze nie przygotowują w pełni do żadnego zawodu prawniczego. Oczywiście, aby zostać adwokatem, radcą prawnym, notariuszem, komornikiem lub sędzią należy najpierw dostać się na aplikację a później zdać tzw. egzamin końcowy. Koszty odbycia aplikacji są dość wysokie, co warto mieć również na uwadze decydują się na tę ścieżkę kariery. Jeżeli jedyną motywacją do studiowania prawa są pieniądze, prestiż, bo tata jest adwokatem itp. to radzę jeszcze raz przemyśleć tą decyzję. Prawo naprawdę trzeba lubić i zdać sobie sprawę, że przede wszystkim, w mojej opinii, po to się kończy prawo, aby pomagać ludziom.
Copyright © 2016 Lege artis Blog prawny , Blogger